Góry widać i wzgórki, i zielone gaje,

Całe się niebo w swojej świetności wydaje,

A pasterz w miłym sercu raduje się szczerze:

Tak też, gdzie Ilijonu czerniły się wieże,

Między achajską flotą i Skamandrem czystym

Całe się świeci pole płomieniem rzęsistym580.

Tysiąc ogniów się pali, a przy każdym siedzi

Pięćdziesiąt bohaterów błyszczących od miedzi.

Jęczmień i owies chrupiąc, wyglądają konie,

Aż się Jutrzenka wzniesie na różanym tronie.