Księga IX

Tak czuwali Trojanie, gdy na Greków padła

Zimnego strachu siostra, Ucieczka wybladła:

Ranne bólem, najstarsze umysły się chwieją.

Jak gdy nagle z Zefirem581 Boreasz582 zawieją

Burząc ocean od ryb mnogich zamieszkany,

Na bałwanach się czarne podnoszą bałwany

Zielsko i pianę miecąc583 morskiego łożyska:

Tak strach w Achajów584 piersiach drżącym sercem ciska.

Obchodzi Agamemnon585, cały w smutku, w trwodze,