Rzekł ściskając ich Pelid — miłych witam ludzi.

Choć jestem zagniewany, was uważam przecie

Jako moich najdroższych przyjaciół na świecie».

To mówiąc, do namiotu swojego wprowadza

I na krzesłach purpurą okrytych posadza.

Zaraz do Menojtiosa odzywa się syna:

— «Największy mi dzban przynieś, nie oszczędzaj wina,

Niechaj czasza przed każdym napełniona stoi!

Przyszli do mnie najlepsi przyjaciele moi».

Na te słowa czym prędzej Patrokl się zawinie.