Gaśnie we mnie nadzieja w ostatniej iskierce.

Przeto, jeśli co myślisz, wszak sen cię nie mroczy,

Pójdźmy na miejsce straży i na własne oczy

Zobaczmy, czy pod pracą i snem nie uległa:

Tak bezpieczeństwa wszystkich bardzo by źle strzegła.

Nieprzyjaciel jest blisko. Nie wiemy, czy nocą

Nie przemyśla nas podejść za cieni pomocą».

A na to król sędziwy Pylów odpowiada:

— «Nie lękaj się, by Zeus, co piorunem włada,

Wszystkie myśli Hektora do skutku przywodził...