Najstraszniejszy mąż z Greków ranny uszedł z pola,
Nam zwycięstwo przeznacza dziś Zeusa wola.
Nuż! Dla tym większej chwały, ścisnąwszy orszaki,
Na lud grecki dzielnymi natrzyjcie rumaki»!
Tymi słowy zapala umysł boju chciwy.
Jak psy ręką i głosem zachęca myśliwy,
By na lwa lub odyńca742 uderzyły śmiele:
Tak swoich grzeje743 Hektor. On pierwszy na czele,
Podobny bogu, który losem wojny włada,
I na zażarte Greki tak gwałtownie wpada,