Kogo się dotknie, z tego wraz749 dusza wyleci,
Rwie włosy po nim żona, sieroty są dzieci,
Więcej go miłe niewiast grono nie obsiędzie,
Ale, zgniły, dla sępów brzydką pastwą będzie».
Tak łajał, wtem do niego Odyseusz przypada,
Swym go zasłania ciałem. Rycerz w tyle siada
I grot wyciąga z nogi. Musiał rzucić pole
I spieszyć do okrętów, takie cierpiał bole.
Natenczas sam na placu został król Itaki,
Bo wszystkie trwogą zdjęte pierzchnęły orszaki,