Atryd wziął go za rękę, z boju wyprowadził,

I gdy z końmi powoźnik przybył, na wóz wsadził.

Wtedy wielki Trojanom Ajas na kark wsiada:

Natychmiast Dorykl, boczny syn Pryjama, pada,

Przy nim Piraz, Lizander i Pilart z Pandokiem.

A jak rzeka, obfitym wezbrana potokiem,

Kiedy gwałtowne spadną na góry ulewy,

I dumne wali dęby, i poziome756 krzewy,

Czarny muł pędząc w morze: tak nieprzyjaciele

Gromi Ajas i konie wraz, i męże ściele.