Trojan się coraz bardziej moc i zapał wzmaga,

Nasi zaś, których była największa odwaga,

Leżą w okrętach, ranni od srogiego grotu.

Lecz ty mnie ocal życie! Prowadź do namiotu,

Ciepłą wodą krew obmyj, daj ratunek wczesny767,

Przyłóż plaster, wyrznąwszy z biodra grot bolesny...»

Na to syn Menojtiosa: — «Bohaterze luby!

Jakiż będzie nasz koniec? Jak unikniem zguby?

Biegnę do Achillesa strapiony niezmiernie

I co Nestor zalecił, opowiem mu wiernie.