Musiał ustąpić z boju, zatem z muru skoczył

I czym prędzej ukryty między swymi stanie,

Żeby kto z Greków jego nie urągał ranie.

Zasmucił się Sarpedon, że Glauk odszedł miły,

Lecz, rozżarty, tym bardziej swe natężył siły.

Pchnął Alkmajona dzidą; gdy ją ciągnął z ciała,

Grek za nią upadł z muru, a zbroja szczęk dała.

Potem wieży koronę, uciosaną z dębu,

Bal w silne chwycił ręce, wyruszył ze wrębu,

Odkrył mur i otworzył dla wielu rot wniście797.