Drudzy tłumem przez bramy otwarte się tłoczą.

Wtenczas do naw strwożeni chronią się Danaje,

A na brzegu zgiełk straszny i wrzawa powstaje.

Księga XIII

Do naw greckich zbliżywszy Hektora800 z Trojany,

Zostawił ich tam Kronid801 na znój, śmierć i rany;

Tymczasem konnych Traków przeglądał siedliska

I Mizów, co orężem zręcznie robią z bliska,

I naród Hippomolgów, którzy mleko piją,

Najsprawiedliwsi z ludzi, i najdłużej żyją.