Kiedy odpór w Ajasie znajduje gotowy.

Rzucił nań Ajas dzidę, lecz się nie przedarła

Do ciała, bo miedź gruba silny raz odparła.

Daremnie mu więc życie odebrać się kusił,

Jednak go do cofnięcia tym razem przymusił;

Lubo822 nierad, opuścił bohater swe łupy,

Achaje zaś natychmiast oba wzięli trupy.

Stychij, Menestej, którzy wiodą Ateńczyki,

Amfimacha dźwigają między greckie szyki,

Imbriosa Ajasowie w silne wzięli ręce.