Do swego zaś namiotu Idomenej spieszy.
Tam dwa wziąwszy dziryty i świecącą zbroję,
W pole idzie, okazać chcąc odwagę swoję.
A jakim na powietrzu ogniem piorun błyska,
Gdy syn groźny Kronosa gromy z nieba ciska,
Razi ludzi okropną światłością i trzaskiem;
Takim z ramion królewskich miedź strzelała blaskiem...
Meryjones wodzowi Kretów towarzyszy.
A jak na wojnę idzie Ares, ludzi zbojca826,
Przy nim Postrach, syn krwawy okrutnego ojca...