Niedługa uszła chwila, gdy nowym się czynem

Wsławił, walcząc z Alkatem, Ajzyjeta synem.

Starsza z córek Anchiza była jego żona,

Hippodamija, w domu od swych ulubiona,

Wyższa nad rówieśnice wszystkie przez swe wdzięki,

Przez rozum i przedziwne prace biegłej ręki;

Stąd ją najszlachetniejszy mąż w Troi poślubił.

Jego Posejdon ręką wodza Krety zgubił:

Członki mu jakby w więzy ujął, wzrok zamroczył,

Nie ma siły, by uciekł lub żeby odskoczył;