Idzie jak noc posępny; siadł z dala, łuk spina:

Leci strzała i świszcząc powietrze rozcina.

Okropnym brzmiąc łuk jękiem psy strzela i muły;

Wnet zgubne jego razy Achaje poczuły:25

Palą się bezprzestannie26 smutne trupów stosy.

Przez dziewięć dni na wojsko śmiertelne szły ciosy,

Dziesiątego Achilles cały lud zwoływa27,

Bo tę myśl w piersi Hera28 wlała mu życzliwa,

Bolesna, widząc swoich Achajów zagładę.

Zatem, gdy się na walną29 zgromadzili radę,