Deifob, Helen, Azjos, Adamas na czele.
Próżno ich szuka zdrowych: jedni już polegli,
Drudzy ranni zostali, kiedy na mur biegli.
Gdy tak boju wypadki okiem wodza znaczył,
Pięknowłosej Heleny małżonka obaczył;
Parys zagrzewa słowem i przykładem razem.
Gniewny Hektor tym rzecze do niego wyrazem:
— «Złowróżbny ty Parysie! W kształcie twe zalety,
A cała na tym zręczność — uwodzić kobiety!
Gdzie Deifob? Gdzie Helen? Gdzie Adamas śmiały?