Gdzie Otryjonej, pełnej mąż rycerskiej chwały?

Dziś się z wierzchołku swego wielka Troja wali

I dzisiaj nic od zguby ciebie nie ocali».

A na to piękny Parys: — «Może w innej porze

Słuszną miałeś przyczynę łajać mnie, Hektorze,

Lecz dzisiaj twego brata obwiniasz daremnie,

Bo nie wydała matka nikczemnika we mnie.

Jakeś tylko przy nawach stoczył bój straszliwy

Ty, bez wytchnienia walczę z mężnymi Achiwy.

Wodze, o których pytasz, już cień śmierci kryje,