I wnet czarne siedliska Hadesa883 odwiedzi».

Sarknęli884 Grecy, Ajas bardzo się zapalił,

Obok niego Polidam Protenora zwalił;

Więc na uchodzącego szybkim rzucił grotem:

Polidam śmierci zręcznym uchronił się zwrotem,

Lecz za to Archelocha cios dosięgnął srogi,

Dla niego zgubę mściwe przeznaczyły bogi885.

W kark go utrafia dzida Telamona syna,

Okrutnym razem żyły obiedwie podcina.

Padł i ziemi, waląc się pod śmiertelnym ciosem,