Wtenczas, kiedy za nogi ciągnął jego brata.

Wraz wykrzyknął: — «Na nasze wystawieni sztychy,

Kiedyż, junacy887, próżnej przestaniecie pychy?

Nie nam tylko w podziale dostały się smutki,

Równie na was padają zgubne wojny skutki.

Patrzcie, jak poległ Promach, gdy po zdobycz bieżał!

Niedługo brat mój drogi bez zemszczenia leżał.

Jak pełne tego losy pomyślności, komu

Łaskawe dały nieba mieć mściciela w domu»!

Głos tak chełpliwy wszystkich Achajów rozżalił,