Myślą, jakby ostatniej uniknąć zagłady...
Księga XV
Zwycięską bronią Greków ścigani tuż w tropy890,
Cofają się Trojanie za rowy, okopy;
Mnóstwo ich legło trupem w ucieczce i zbladli
Dopiero się wstrzymali, jak wozów dopadli.
Wtedy Zeus891 na górnej Idzie892 przebudzony,
Wyrwał się z towarzystwa pięknej swojej żony893,
Wstał, na Greków i Trojan boskim rzucił okiem:
Ci pierzchają, ci mężnym następują krokiem;