Weźniemy flotę, całkiem wyrżniemy lud grecki.
Bez woli bogów przyszedł ten naród zbójecki.
Gnuśność1002 starych zrobiła, że się Grek ocalił,
Ja bym był dawno natarł, ich zbił, flotę spalił,
Lecz mnie wstrzymała starców rada zbyt ostrożna.
Dziś wszystkich błędów naszych powetować1003 można,
Bo Zeus nam łaskawej udziela opieki».
Rzekł; oni z nową mocą natarli na Greki.
Na Ajasa tysiączne zwrócone pociski1004;
Już on zaczął rozumieć, że jest śmierci bliski.