Nieszczęśliwy! Nie wiedział, że o zgubę prosił.
Pelid, ciężko wzdychając, tych słów mu udziela:
— «Cóż ja to z ust mojego słyszę przyjaciela?
Ani wyrok do boju1023 niechęć we mnie sprawił,
Ani mi też co Zeus przez matkę objawił,
Lecz mi stoi w pamięci męża czyn gwałtowny.
Co za hańba! Rownego śmiał pokrzywdzić rowny1024
I użyć władzy swojej na gwałtu narzędzie!
Ta obelga niełatwo w sercu startą będzie:
Owoc mych trudów, dana po dobyciu miasta,