Taki się szum rozlegał w trojańskim szeregu,

Takie jęki ich konie wydawały w biegu.

Ale nie tu się Trojan zakończyła nędza1076:

Zabiega im od miasta, ku flocie napędza,

Między rowem i rzeką trwożne zbija kupy

I za Greków zabitych liczne ściele trupy...

Widząc na ziemi ległe swoje wojowniki1077,

Zapalony Sarpedon1078 tak woła na Liki1079:

— «Gdzie pierzchacie? Ach! Waszą uznajcie ohydę!

Ja przeciwko zwycięzcy temu prosto idę,