Tak też Sarpedon jęczał pod Patrokla ciosem,

Wzywając przyjaciela konającym głosem:

— «Kochany Glauku, sławny przez liczne zwycięstwa,

Dziś trzeba ci śmiałości, odwagi i męstwa!...

Niestarta by okryła plama imię twoje,

Gdyby Grek odarł z twego przyjaciela zbroje,

Który przy flocie śmiało stawił się ich szykom.

Walcz więc mężnie i mężnym dzielnie dowodź Likom»!

To mówiącemu czarny cień zamyka oczy...

Serce w Glauku te jęki żałosne rozdarły,