Tyle przy Sarpedonie rycerzów się tłoczy.
Kronid1108 na ten bój ciągle zwrócone miał oczy,
A na dwoje w swej myśli nie przestawał radzić:
Czy przy synu — Patrokla przez Hektora zgładzić
I dać mu w zbroi godną jego dzieł zapłatę?
Czy powiększyć dnia tego pracę, znój1109 i stratę?
Długo dwie ważąc myśli, ostatniej się chwycił,
Pozwolił, aby jeszcze Patrokl się zaszczycił,
A do miasta trojańskie z wodzem przegnał roty
I liczne trupy zwalił pod swoimi groty1110.