Tak Patrokla, co strasznie na Trojan się srożył,

Dzidą przebiwszy, Hektor na placu położył.

Nareszcie z niego w takiej natrząsa się mowie:

— «Więc ty sobie Patroklu, w dumnej prządłeś1130 głowie,

Że zwalisz mury Troi? Że trojańskie żony

W twardych więzach w achajskie uprowadzisz strony?

Głupi! Daleka od nich służba i niewola!

Dla nich me konie lecą wśród krwawego pola

I ja groźnym oszczepem przywodzę zastępy;

One bezpieczne; ciebie pożrą psy i sępy.