Rzekł i nastąpił trupa, i natychmiast z rany,
Nogami go kopnąwszy, wyrwał grot miedziany.
Już Automedonowi równym ciosem groził,
Który w polu Achilla biegłą ręką woził,
Ale konie Peleja, bogów dar wspaniały.
Bystrym z niebezpieczeństwa pędem uleciały.
Księga XVII
Już to przed Menelaja1134 okiem się nie kryje,
Że Patrokl1135, ręką Trojan zwalony, nie żyje;
Więc z zastępów prędkimi wysuwa się kroki