I zasłania drogiego przyjaciela zwłoki.

Jak pierwszy płód jałówka złożywszy na ziemię,

Z czułym rykiem troskliwa obchodzi swe brzemię:

Tak on krążył przy trupie, świetną tarczę zniżył,

Grot wytknął, śmiercią grożąc, kto by się przybliżył.

Widząc Patrokla zgubnym zabitego ciosem,

Bieży Euforb1136 i takim odzywa się głosem:

— «Atrydo1137, ludów królu, porzuć myśl daremną,

Nie chciej walczyć o zwłoki ni o zdobycz ze mną!

Nikt z Trojan, z przymierzeńców nikt mnie nie uprzedził,