— «Lekkomyślny Tersycie, krzykliwy człowiecze,

Wstrzymaj język zuchwały, ty hańbo natury,

Bo ze wszystkich, co przyszli pod trojańskie mury

I królom towarzyszą w rycerskiej potrzebie,

Żaden człowiek nie przyszedł podlejszy nad ciebie.

Nie waż się królów śmiałym pomiatać językiem,

Ani być do powrotu płochym119 buntownikiem.

Jak los padnie, przewidzieć nie dano nikomu,

Czy my z chwałą, czy z hańbą powrócim do domu.

Jeśli króla narodów szarpiesz z tej przyczyny,