Nas i wozy otacza wkoło cień ponury.

Wszechmocny niebios panie! Spędź od nas te chmury,

Wróć dzień, daj oczom widzieć, a jeśli do końca

Zawzięty chcesz nas zgubić, zgub przy świetle słońca!

Mówił z płaczem, łzy jego nie były daremne;

Oddalił obłok Kronid, mgły rozpędził ciemne;

Słońce błysnęło, przestrzeń cała w świetle staje.

Ajas Menelajowi to zlecenie daje:

— «Menelaju! Którego wielki Kronid kocha,

Na wszystkie strony okiem szukaj Antylocha1214!