W rozpaczy sam zabójczym nie pchnął się żelazem.
Achilles stęka żalem ściśniony gwałtownym.
Na dnie morza siedząca przy ojcu szanownym,
Tetys1241 jęknęła, smutne słysząc jęki syna.
Nereid1242 grono do niej kupić się zaczyna...
Jęczą, razy gęstymi śnieżne bijąc łona,
Gdy między nimi rzecze Tetys rozkwilona1243:
— «Słuchajcie mnie, o siostry! Wam powiedzieć muszę,
Jak okrutne boleści moją cisną duszę:
Ach! Jakżem nieszczęśliwa jest matka! Niestety!