I zuchwałość brzydkiego potwarcy uskromił.

Odtąd będzie ostrożny, nauczą go bóle,

Jak niebezpieczna miotać obelgi na króle».

Tak lud mówił i dobre dzieło wodza chwalił.

A Odyseusz, co tyle możnych miast obalił,

Wstał z berłem; przy nim, w kształcie woźnego, bogini:

Ta wrzask ludu uśmierza, ta spokojność czyni,

By pierwsi i ostatni słyszeli go równie;

A on tak zaczął radzić mądrze i wymownie:

— «Wielki narodów królu, przemożny Atrydzie: