Daj pomoc Patroklowi! Dla niego bój krwawy

Obiedwie toczą strony przed samymi nawy;

Mnóstwo rycerzy ginie, okrutna rzeź wzrasta,

Ci chcą ocalić trupa, ci porwać do miasta;

Najbardziej bije Hektor, bo sobie uradził1259,

Aby mu odciął głowę i na pal ją wsadził.

Wstań więc! I nie leż dłużej w spoczynku niegodnym,

Nie dawaj sam Patrokla na pastwę psom głodnym;

Gdy zwłoki jego będą zelżone1260 szkaradnie,

Na ciebie stąd, na ciebie cała hańba padnie...»