By nieczyste robactwo, padając na rany,

Które liczne odebrał przyjaciel kochany,

W członki nie zapuściło skazy i zepsucia».

A matka: — «Oddal, synu, troskliwe te czucia!

Ręka moja robactwo natrętne oddali,

Chciwie żrące rycerzy, których Ares1325 zwali.

Nie zepsuje się, choćby cały rok leżało,

Owszem, nową świeżością upięknię to ciało.

Ty na radę zbierz zaraz wodze i narody

I gniew złożywszy, przystąp z Atrydem1326 do zgody,