Płaczę ciebie, z łez oczu nigdy nie osuszę,
Twa dobroć zawsze będzie zajmować mą duszę».
Inne branki swe jęki łączą z jej rozpaczą:
Lecz na pozór Patrokla, w rzeczy1355 — siebie płaczą.
Achilla proszą wodze, by się chciał posilić...
Cieszą, nic ku pociesze nie może go schylić,
Aż stanie wśród krwawego Aresa igrzyska.
Dręcząca pamięć nowe jęki mu wyciska:
— «Biedny! Lecz najgodniejszy mojego kochania!
Tyś o mnie, przyjacielu, czułe miał starania,