Nie mogą nas do celu kłótnie doprowadzić.

Ty, Atrydo, stałością uzbrój piersi twoje,

Prowadź nas na kurzawy i na trwałe boje;

Wzgardź tymi, co od rady oddzielać się śmieją:

W niemęskim próżnowaniu niech podło gnuśnieją!

Daremne ich życzenia: nie ruszym stąd kroku,

Aż ujrzym fałsz lub prawdę Zeusa wyroku.

Pan bogów nas w zamysłach uszczęśliwi,

Bo kiedy na okręty wsiadali Achiwi,

Niosąc Troi zniszczenie, pomyślne obroty