I górny brzeg utrafia gładkiego puklerza,

Gdzie z cienką miedzią lekki rzemień się umieszczał;

Przebił go pelijoński jesion1426 — ten zatrzeszczał;

Ajnejasz zebrał członki, do ziemi się schylił,

Wystawił przed się puklerz i tak cios omylił,

Który mu tuż nad samym grzbietem lecąc, warczy;

Tkwi w ziemi, potrzaskawszy dwa obwody tarczy.

Powstał, ale strach wielki rycerza zamroczył,

Kiedy tak blisko siebie grot straszliwy zoczył1427.

Pelid miecza dobywa i głośno wykrzyka,