A Hektor nie zmieszany: — «Skróć groźby zuchwałe!
Mniemasz, że się słów zlęknę, jakby dziecię małe?
I ja bym takiej broni mógł użyć wzajemnie.
Znam twą moc, znam, żeś w polu jest wyższy1440 nade mnie,
Lecz wszystko w mocy boga, on łatwo nas zrówna.
I choć moja od twojej ręka mniej gwałtowna,
Mogę cię zranić, mogę raz śmiertelny zadać;
Mam oszczep niestępiony i umiem nim władać».
Skończył i dzidę silnym wyrzucił ramieniem,
Ale Pallas ją lekkim odwróciła tchnieniem;