I żebrze z łez kroplistych pełnymi oczyma:

— «Zmiłuj się, Achillesie! Nie bądź na mnie mściwy,

Niech gość1458 u ciebie znajdzie litość nieszczęśliwy!

Pamiętaj, że u stołu twojego chleb jadłem,

Wówczas, kiedy na polu w ręce twoje wpadłem.

Uwiózłszy mnie od ojca, od przyjaciół, w Lemnie

Piękny okup stu wołów zarobiłeś ze mnie.

Dzisiaj trzykroć tak wielkiej bądź pewny nagrody.

Biedny ja! Ucierpiawszy rozliczne przygody,

Dwunasta jest jutrzenka, jak ujrzałem Troję: