Ja z morza wzbudzę wiatry: przez ich silne wianie

Wzmoże się ogień, pożar niezgasły powstanie.

I trupy, i trojańskie zbroje zniszcz płomieniem,

I drzewa, wdzięczny Ksantu brzeg chłodzące cieniem,

Potem zwróć na koryto ognie nieodporne,

A nieczuły na groźby, na prośby pokorne,

Pal i w zapędzie twoim żadnej nie znaj miary;

Dopiero za mym znakiem wstrzymasz twe pożary».

Wraz1477 Hefajst ogniom biegu wolnego pozwala,

Ogarnia całe pole i wszystko wypala,