Schodzi z płaczem na ziemię, pod bramami staje
I straży tam będącej taki rozkaz daje:
— «Otwarte miejcie bramy! Niech się w miasto schronią
Rozprószone zastępy Achillesa bronią.
Pędzi; teraz ja strasznych obawiam się rzeczy!
Ale skoro się w murach wojsko zabezpieczy,
Znowu bramy zamknijcie! Bojaźń we mnie wzrasta,
Aby ten srogi rycerz nie wpadł nam do miasta».
Otwarli je, zaporę uchylili grubą:
Tak ocalone wojsko przed ostatnią zgubą...