W piersi mężom dodaje rycerskiej ochoty.

Natychmiast do powrotu wszelka chęć ustała,

Wojny wszyscy wołają, wojny chęć w nich pała.

Jak na górze zajadły ogień las pożera,

Wokoło się na pola jasność rozpościera:

Tak kiedy ci mężnymi postępują kroki,

Błyszczy się miedź i rzuca blaskiem pod obłoki.

Jak na azyjskiej łące, gdzie Kaistru136 wody,

Stadami się zbiegają powietrzne narody,

Gęsi i z długą szyją łabędzie, żurawie,