Obym ci ją mógł całą w twych piersiach utopić!

Lżejsze by się Trojanom stały walki znoje1545,

Bo największym pogromem dla nich ręce twoje».

Skończył: wraz długa z ręku wyleciała dzida

I prosto w środek tarczy trafiła Pelida,

Ale na bok odbita. Hektor się zasmucił,

Że, choć dobrze wymierzył, bezskutecznie rzucił.

Zmieszał się: nie miał grotu innego przy sobie,

Głośno zatem na ciebie zawołał, Deifobie,

Lecz męża z białą tarczą nie widzi przy boku.