Po mieście wszędzie smutki, płacz i narzekanie:
Mówiłbyś, że się straszny pożar zajął w Troi
I cały okrąg miasta w żywych ogniach stoi.
Ledwie wstrzymają starca: gniewa się i łaje,
Że mu Dardańskiej Bramy1568 wyniść lud nie daje
Do wszystkich po imieniu tkliwy głos zanosi
I taczając się w piasku zmiłowania prosi:
— «Pozwólcie mi wyjść z miasta, rzućcie wasze trwogi,
Nie tamujcie samemu do okrętów drogi!
Upadnę do nóg temu okrutnemu człeku1569,