Boś ty, Hektorze, Troi sam ocalał szańce.
Psy pożrą twoje ciało, paszcze we krwi zbroczą,
A resztę zwłok na brzegu robaki roztoczą.
I na cóż się więc przyda twój sprzęt tak bogaty?
Na co od niewiast śliczne sprządzone szaty?
Ogniom je dam, bo więcej nie ozdobią ciebie,
Nawet nie są przydatne na twoim pogrzebie.
Niechajże, w oczach Trojan, ku twej służą chwale»!
Tak płakała; niewiasty dzieliły jej żale.