Rzekł: płacz obciąża oczy, smutek sępi czoła.
Trzykroć z wodzem trup końmi obeszli dokoła.
Tetyda1586 z nimi płacze, nic ich nie ukoi,
Hojnie łzy wilżą piasek i płyną po zbroi:
Płaczą w nim pogrom Trojan, Achiwów1587 ozdobę.
Achilles między swymi zaczyna żałobę,
A w silnych rękach zwłoki przyjaciela ściska;
— «Słysz mnie, Patroklu1588, wpośród ciemnego siedliska!
Dane słowa ode mnie będą skutek miały:
Tu psy Hektora ciało rozszarpią w kawały...»