Młódź wielkie mięsa sztuki ponad ogniem piekła,
A krew bydląt przy zmarłym strumieniami ciekła.
Oderwawszy od trupa nie bez wielkich trudów,
Króle wiodą Achilla do monarchy ludów;
Jeszcze się nie ukoił w dręczącej zgryzocie.
Skoro tylko stanęli w Atrydy1592 namiocie,
Kazał do ognia trójnóg przystawić głęboki,
Aby się rycerz obmył z kurzu i posoki.
Lecz ciężko od jej woli odwieść duszę tęgą1593;
Nie chce, jeszcze się taką zaklina przysięgą: