— «Nie ginie zatem człowiek idąc w ciemne kraje!
Jakiś jego cień lekki po śmierci zostaje.
Patrokl mi się pokazał w smutku i żałobie,
Dając zlecenia; jakże podobny był sobie!
Tym żal odnowił w sercach, ciężką boleść wzniecił;
Płaczących pierwszy promień Jutrzenki oświecił.
Atryd rozkazał, aby rzuciwszy namioty,
Z mułami się do lasu wyprawiły roty
I tam nacięły drzewa; zdał król tę wyprawę
Na Meryjona1605 w piękną bogatego sławę.