Przeto od gwałtów, obelg powstrzymać się życzę,

Aby stąd nie wypadły kłótnie i zatargi”.

Tak powiedział, i każdy przygryzł sobie wargi

Podziwiając tę ciętą wymowę młokosa,

Aż w tłumie dał się słyszeć głos Antinoosa:

„Słyszeliście, Achiwi, jak nas wziął na słowa,

Jak groził! Co kto dostał, niechże sobie schowa!

Cóż robić! Zeus nie zwolił1096. — Bez tej tam przeszkody

Zapewne by na wieki zamilkł mówca młody”.

Telemach na tę mowę nie zważał tam wiele,