Ino w domu pamiątkę po druhu zostawił;

Póki w Itace mieszkał, tym łukiem się bawił.

Więc królowa, stanąwszy pod drzwiami skarbczyka,

Weszła na próg dębowy, ręką rzemieślnika

Ciosan gładko, od progu w górę odrzwia biegły,

W nich wprawione wierzeje mocne skarbów strzegły.

Ona rzemień zadzierzgnion szarpła1114 dłonią zręczną,

Potem kluczem zaworę1115 odsunęła wnętrzną,

A pchnąwszy je, zaskrzypły wierzejów dwie poły

Takim skrzypem, jak ryczą na pastwisku woły,