Padł jak długi, o ziemię uderzył czerepem,
A Telemach, uchodząc, rozstał się z oszczepem
Zostawionym w kadłubie; szło mu, aby który
Achiw, kiedy swój oszczep wydobywał, z góry
Nie płatnął go albo też nie przeszył w natłoku.
K’temu jednym podskokiem był przy ojca boku
I uskrzydlone słowa posłało mu chłopię:
„Ojcze! Wnet ci dostawię pawęż i dwie kopie1150,
Toż szlem1151, co by do czoła szczelnie ci przystawał;
Siebie całkiem uzbroję, a i zbroi kawał